Historia | 1997

Wyniki

pozycjaimię i nazwiskodyscyplinaklub
1Andrzej Sawickipiłka nożnaFlota Świnoujście
2Mariusz Witkowskipiłka nożnaFlota Świnoujście
3Jacek Ratajczakpiłka nożnaFlota Świnoujście
4Robert Opaspiłka nożnaFlota Świnoujście
5Tomasz Przybylskipiłka nożnaFlota Świnoujście
6Dariusz Duszyńskipiłka nożnaLeśnik-Orkania Międzyzdroje
7Krzysztof Mikułapiłka nożnaFlota Świnoujście
8Kamil Jakubiakpiłka nożnaFlota Świnoujście
9Marcin Bochenpiłka nożnaFlota Świnoujście
10Daniel Muchapiłka nożnaFlota Świnoujście
11Adam Iwickipiłka nożnaFlota II Świnoujście
12Piotr Pecynapiłka nożnaFlota Świnoujście
13Krzysztof Kalinowskipiłka nożnaLeśnik-Orkania Międzyzdroje
14Marek Trzeciakpiłka nożnaFlota II Świnoujście
15Bogdan Białookipiłka nożnaLeśnik-Orkania Międzyzdroje
16Rafał Niezgodapiłka nożnaLeśnik-Orkania Międzyzdroje
17Wojciech Zyganpiłka nożnaLeśnik-Orkania Międzyzdroje
18Waldemar Bronieckipiłka nożnaFlota Świnoujście
19Piotr Dymowskipiłka nożnaLeśnik-Orkania Międzyzdroje
20Joanna KarpińskalekkoatletykaMaraton Świnoujście

Komentarz

Tak to się zaczęło

Pomysły spadają z nieba. Latem 1997 zacząłem współpracę z "Radiem 44" gdzie zajmowałem się sportem. Gdy dobiegała końca jesienna runda rozgrywek piłkarskich wpadłem nagle na pomysł zorganizowania plebiscytu na piłkarza roku na Wyspach. Dlaczego piłkarza? Bo plebiscyt na świnoujskiego sportowca robił wcześniej Paweł Dodek z "Latarnikiem Pomorskim" i nie chciałem mu podbierać pomysłu, poza tym nie byłem jeszcze dobrze zorientowany w innych dyscyplinach. Zwróciłem się z prośbą o pomoc do Floty, Leśnika i OSiR-u. Wszyscy inicjatywę poparli tylko dyrektor OSiR Ryszard Gaca zapytał czemu tak szczytne przedsięwzięcie zawężać do piłki nożnej, czy nie można by rozszerzyć go na cały wyspiarski sport. Sponsor nasz pan.

Przebieg pierwszej edycji

Całe pierwsze wydanie odbyło się na antenie "Radia 44". Przychyliłem się do prośby dyrektora Gacy i nazwałem to plebiscytem na Sportowca Roku 1997 na Wyspach. Ta nazwa poza numerami lat trwa do dziś. Ale przygotowania były już za daleko posunięte i w rzeczywistości był to plebiscyt piłkarski.

Od tego jest piłkarz, żeby strzelił gola
Od tego jest kibic kibic, żeby miał idola;
Jeśli chcesz idola umieścić na szczycie
Weź koniecznie udział w naszym plebiscycie

- śpiewały dziewczyny z Zespołu Szkół Medycznych w Świnoujściu. Przez cztery kolejne wtorkowe wieczory słuchacze oddawali na antenie swe głosy, których łącznie wpłynęło 150. Ku zaskoczeniu pierwsze głosy napłynęły z Międzyzdrojów na... Krzysztofa Kalinowskiego. Później już ruszyli do szturmu kibice Floty. O ile dużą liczbę głosów dla najskuteczniejszego strzelca Andrzeja Sawickiego, ulubieńca publiczności Jacka Ratajczaka czy mającego wielu przyjaciół bramkarza Mariusza Witkowskiego można było przewidzieć, o tyle czarnym koniem okazał się Robert Opas z zespołu rezerw, za którego jak lew walczył młodszy brat. Ostatecznie zwyciężył A. Sawicki, przed M. Witkowskim i J. Ratajczakiem. Dopiero na 19. pozycji znalazła się przedstawiciela Królowej Sportu Joanna Karpińska z Maratonu, medalistka Mistrzostw Polski w przełajach.

A niezawodne dziewczyny z "Medyka" śpiewały:

Co się porobiło, co się tutaj dzieje?
Każda chce mieć randkę z Sawickim Andrzejem,
Każda się uśmiecha i czule pozdrawia:
Zostań w Świnoujściu, nie jedź do Wrocławia.

W chwili ogłoszenia wyników było już bowiem przesądzone odejście zwycięzcy z Floty. Interesował się nim jeden z klubów wrocławskich, ostatecznie jednak powrócił w rodzinne strony (zielonogórskie) i w następnym sezonie gościliśmy go w Świnoujściu w barwach Promienia Żary. Jacek Ratajczak wkrótce wyjechał do VfL Bochum, a Mariusz Witkowski, po krótkiej przygodzie w Międzyzdrojach, również wyjechał za granicę. Nie było w 1997 roku uroczystości ogłoszenia wyników, nagrody laureaci odebrali w klubie.